Kopalnia placków.

w kategorii: imprezy No Commented
A mówili że takowe nie istnieją. Na poszukiwania kopalni króla czarnego plastiku wybrałem Wielką Brytanię, gdzie nasi angielscy znajomi zaprosili mnie i Dagmarę i oczywiście ugościli – można powiedzieć z polską gościnnością. Szczerze – rejon, w którym przebywaliśmy był dość ubogi w winylowy kruszec.

Poszukiwania odniosły pożądany skutek – znaleźliśmy kilka dobrych punktów z plackami. Cenowo różnie – w zależności od lokalizacji i stanu winylowej sztaby;) Ok, dość tego gadania maniaka. Porównując stan faktyczny do stanu w kraju, niestety tam wszystkich stać bez większego mrugnięcia okiem na zakup muzyki (ba mogę swobodnie stwierdzić, że np. muzyka na CD bywa tańsza w UK niż w PL, przeliczając na zarobki to już bezdyskusyjnie). Zazdroszczę ludziom prowadzącym sklep z winylami – zajawka jakich mało, czysty miód i przyjemność. Polska niestety odstrasza tego typu przedsięwzięcia (jak łatwo jest coś zwyczajnie ukraść z neta), dlatego otworzenie tego typu sklepu obarczone jest dużym ryzykiem niepowodzenia. Ostatnio – Playaman z junglowego składu – miał sklep z winylami i niestety temat zmarł śmiercią naturalną. Szkoda, wielka szkoda. Wierzę, że mimo wszystko będzie lepiej.

Poniżej dobry oldschoolowy junglik – podobny do tych wygrzebanych w angielskiej kopalni.

PODOBNE ARTYKUŁY

  • brak podobnych artów

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

Gabinet okulistyczny w Krakowie Smokestory kolekcja 2012 Portal deskorolkowy Stomatolog w Krakowie Wideofilmowanie wesel Krosno.